01.03.2011 4:53
Co z odpowiedzialnością samorządowców i urzędników?
W dalszym ciągu jedynie pobożnym życzeniem pozostaje kwestia formalnej odpowiedzialności samorządowców i urzędników za poczynione błędy, które skutkują określonymi społecznymi stratami bądź też ewidentnie krzywdzą obywateli. Kilkukrotne próby prawnego unormowania takiej odpowiedzialności praktycznie spełzły na niczym. Trudno się dziwić, przecież cała machina samorządowo-urzędnicza opiera się zmianom, które mogłyby tej uprzywilejowanej grupie w jakimś najmniejszym nawet stopniu zaszkodzić.
Natomiast bezkarność tych, którzy podejmują często kompletnie chybione decyzje kłuje w oczy społeczeństwo i drażni szczątki poczucia wiary w sprawiedliwość. Na naszej stronie internetowej zapytaliśmy w zamieszczonej tam sondzie Jaki powinien być finał istotnych błędów poczynionych przez samorządowców i urzędników? Odpowiedź - Nikt nie może zostać ukarany zaznaczyło jedynie 6 % internautów. Na konieczność zastosowania w takim przypadku sankcji prawnych i finansowych wskazało 63 % głosujących. Pozbawienie funkcji lub pracy wskazywało 20 % tych, którzy wypowiedzieli się w sondzie. Na ten temat zdania nie miało 3 % głosujących, a problem ten nie interesował 8 %.
Więcej na ten temat w najbliższym papierowym wydaniu „Wyspiarza niebieskiego”
Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka