29.08.2010 0:40
Głową w słup
Trwa przebudowa ul. Gdyńskiej na odcinku od ul. Szkolnej w kierunku ul. Grunwaldzkiej. Przebudowę wywalczyli mieszkańcy ulicy, kiedy to na początku ubiegłego roku złożyli petycję w tej sprawie, podpisaną przez około 400 osób. Początkowo Miasto zamierzało przebudować całą ul. Gdyńską, starając się o środki zewnętrzne. Środków nie uzyskano, a przebudowę ograniczono do części ulicy.
Prace, planowo mają się zakończyć pod koniec września br. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że trafił się na budowie bubel. Bubel to pozostawienie po prawej stronie, patrząc w kierunku ul. Grunwaldzkiej, 9 starych słupów oświetleniowych i istniejącej na nich sieci. Sprawę tą poruszali na sesji Rady Miasta w dniu 26 sierpnia br. radni Henryk Fąfara i Andrzej Mrozek. Nie dosyć, że pozostawiono te słupy, to jeden z nich stoi na samym środku chodnika. Akurat w miejscu gdzie chodnik bardzo się z węża z uwagi na usytuowany wzdłuż niego parking dla samochodów. Jeżeli takie usytuowanie słupa pozostanie to trzeba będzie uważać, aby nie walnąć się w niego głową. Problematyczne będzie także poruszanie się tym wąskim chodnikiem np. matek z wózkami czy osoby niepełnosprawnej na wózku inwalidzkim, nie mówiąc już o rowerzystach. Szkoda, że wydając ponad milion złotych na przebudowę, wykonano taki bubel. Winą za ten stan obciąża się firmę ENEA, która podobno nie była zainteresowana wymianą słupów.
Imieniny: Alicji, Edwina, Eryka