WYSPIARZ niebieski
W ostatnim numerze    27/466

Z dużą przweagą głosów

W Świnoujściu wybrano Władysława Komorowskiego

Według uzyskanych wyników wyborów zdecydowane zwycięstwo w ubieganiu się o najwyższe stanowisko Prezydenta RP odniósł w Świnoujściu Bronisław Komorowski uzyskując 14.843 głosy ( co stanowi 69,02 % ogółu głosów). Jarosław Kaczyński otrzymał 6.662 głosy (30,98%). Frekwencja w Świnoujściu wyniosła 58,47%.

Uprawnionych do głosowania było 37.191 osób. Aż 4.663 wyborców głosowało u nas na podstawie zaświadczeń. To spowodowało pewne perturbacje w postaci kolejek, głównie w wyborczej komisji obwodowej Nr 1 ( w „Admirale”), gdzie głosowały osoby przyjezdne. Tam na podstawie zaświadczeń zagłosowało 1.605 osób, o ogółem zagłosowało najwięcej, bo 2628 osób ( w tym ważnych głosów - 2610). Kolejki rozładowywano przewożąc osoby uczestniczące w głosowaniu do innych lokali wyborczych na terenie miasta. W Świnoujściu ogółem wydano 21.744 kart wyborczych, a ważnych głosów oddano 21.505. Bronisław Komorowski zdecydowanie zwyciężył we wszystkich 25 świnoujskich komisjach obwodowych uzyskując głosy wyborców w ilości od 61,46% (komisja nr 19 - SP nr 2 Warszów) do nawet 94,87% (obwód zamknięty – areszt śledczy- komisja nr 25). Kandydat Jarosław Kaczyński otrzymał w komisjach wyborczych w przedziale od 5,13% głosów w obwodzie zamkniętym nr 25 (areszt śledczy) do najwyższego wyniku – 40, 26% w obwodowej komisji wyborczej nr 22 w Przytorze.

str. 3

Dzielnica nadmorska bez uwag wojewody

Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dzielnicy nadmorskiej doczekał się wreszcie wszystkich opinii, uzgodnień, zatwierdzeń. Ostatnią sprawą po podjęciu uchwały przez Radę Miasta w Świnoujściu, było przyjęcie planu przez wojewodę zachodniopomorskiego. Służby wojewody nie dopatrzyły się w przesłanym projekcie niczego, co wpłynęłoby na brak pozytywnej decyzji. 28 czerwca decyzja wojewody została przekazana do publikacji w Dzienniku Urzędowym Województwa. Decyzja wojewody uprawomocni się w 14 dni od momentu publikacji. Tak wiec po ponad dziesięcioletnim procesie tworzenia planu najważniejsza część miasta doczekała się planu zagospodarowania przestrzennego. Teraz Miasto będzie mogło przygotowywać się do sprzedaży kolejnych działek pod przyszłą rozbudowę i modernizację nadmorskiej części Świnoujścia.

str. 3

W Przytorze powstały piekne rzeźby

Od wtorku (29.06) do soboty w filii MDK Przytór przy współpracy z Wolgastem, trwały kolejne warsztaty z cyklu „Letnie warsztaty artystyczne”. Tym razem głównie udział w nich wzięli rzeźbiarze i zespoły śpiewacze. W ciągu kilku dni powstały przepiękne rzeźby w drewnie, które finalnie będą zdobiły teren przyległy do MDK. Ze strony polskiej rzeźbili Jerzy Ksieniewicz i Ryszard Cyza, a z niemieckiej Raik Vincent (Stralsund) i Wolfgang Abraham (mieszkający obecnie w Świnoujściu).

Śpiewająco” integrowały się grupy śpiewacze: chór męski z Karlshagen śpiewający głównie szanty, zespół śpiewaczy „Malwy” z MDK Przytór, dzieci i młodzież z Heimathstube Tutow, które prowadzi Renate Burger oraz zespół „Keja”.

Dodatkową atrakcją w sobotę był przemarsz przez dzielnicę i krótki koncert Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Zawidza k/Płocka.

Impreza była dofinansowana ze środków UE – Europejskiego Rozwoju Regionalnego (Fundusz Małych Projektów INTERREG IV A Euroregionu Pomerania.

Drugie spotkanie z tego cyklu - „sierpień w malarstwie” - odbędzie się także w filii MDK Przytór.

str.4

Błękitne w Świnoujściu już powiewają

W czwartek 1 lipca na świnoujskiej plaży, w obecności Jarosława Szczygła, przedstawiciela Biura Blue Flag na Polskę, odbyła się uroczystość podniesienia Błękitnej Flagi, którą otrzymaliśmy już po raz piąty. Nie odbyła się natomiast planowana tego samego dnia, ale o godzinę później ceremonia wciągnięcia Błękitnej Flagi w świnoujskiej marinie. Tam flagę podniesiono bez uroczystości, w tym czasie bowiem goście przybyli na plażową imprezę w najlepsze brali udział w przygotowanym dla nich przyjęciu w Karczmie Polskiej.

W tym roku to prestiżowe wyróżnienie otrzymało osiem plaż i cztery mariny w Polsce. Świnoujście jest jedynym miastem w Polsce, którego plaża nieprzerwanie, po raz piąty z rzędu, może poszczycić się przyznaniem międzynarodowego znaku Błękitnej Flagi. Po raz drugi Flaga ta zawisła także nad świnoujską mariną. Z okazji tej piątej rocznicy prezydent odebrał z rąk J. Szczygła specjalny certyfikat przyznany przez Biuro Blue Flag.

Błękitna Flaga przyznawana jest w dwóch kategoriach: kąpieliskom oraz marinom spełniającym najwyższe kryteria w zakresie jakości wody, zarządzania środowiskowego, bezpieczeństwa oraz prowadzonych działań edukacyjnych i informacyjnych. To prestiżowe wyróżnienie przyznawane jest nie tylko w Europie, ale również plażom leżącym w tak egzotycznych miejscach jak: Republika Południowej Afryki, Karaiby, Maroko czy Nowa Zelandia.

Błękitna Flaga przyznawana jest tylko na jeden sezon. Na poziomie krajowym rekomendacji do przyznania Błękitnej Flagi udziela Jury Krajowe. Ostateczną decyzję o przyznaniu Błękitnej Flagi podejmuje Jury Międzynarodowe, składające się z przedstawicieli Światowej Organizacji Turystycznej (WTO), Programu Ochrony Środowiska ONZ (UNEP), Międzynarodowej Rady Przemysłu Morskiego (ICOMIA), Międzynarodowej Federacji Ratownictwa Wodnego (ILS), Światowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN), Komisji ds. Środowiska Parlamentu Europejskiego (EU), Europejskiej Unii na Rzecz Ochrony Wybrzeży (EUCC) oraz Fundacji na Rzecz Edukacji Ekologicznej (FEE).

str. 5

Terminal LNG - wyjazd studyjny

Na wstępie zaznaczę, że od przeszło kilku lat w swoich artykułach dotyczących lokalizacji w Świnoujściu morskiego terminalu LNG, zamieszczanych głównie w „Wyspiarzu niebieskim”, wyrażałem się sceptycznie zarówno o samym projekcie jak i sensie jego realizacji w ogóle. Powodów dla których miałem taki a nie inny pogląd jest kilka. Przede wszystkim inwestycję, tak istotną dla wizerunku i przyszłego życia miasta, zatwierdzono ustawą, bez zapytania się o zdanie mieszkańców w drodze lokalnego referendum. Władze publiczne nie uznały także za zasadne spełnienia wymogów ratyfikowanej przez Polskę „Konwencji o dostępie do informacji i dochodzeniu sprawiedliwości w sprawach środowiska” oraz wynikającej z niej przepisów prawa krajowego. Mój sprzeciw budził fakt uznania terminalu LNG za inwestycję niezbędną z punku widzenia polskiej racji stanu w sytuacji, gdy światowe, głównie amerykańskie koncerny czując miliardowe interesy wykupywały już koncesje na poszukiwanie niekonwencjonalnych złóż gazu na sporej części obszaru Polski. Po zapoznaniu się z projektem statutu spółki poddałem w wątpliwość potencjalne wielkie dochody miasta z podatków wynikających z działalności terminala LNG. W spółce komandytowej wszystkie podatki należne są komandytariuszowi, którym w tym konkretnym przypadku był skarb państwa. Nadal nie jest dla mnie zrozumiałe wydawanie kilkunastu miliardów złotych na budowę portu zewnętrznego, w którym zaplanowano jedno, jedyne stanowisko postojowe – właśnie dla gazowca.

Czyja to zasługa?

Moim zdaniem pełną odpowiedzialność za budowę gazoportu i za brak rekompensat z tego tytułu dla miasta ponoszą władze samorządowe Świnoujścia i regionu oraz wojewoda. Dla mnie jest oczywiste, że przy wielkich inwestycjach realizowanych z inicjatywy rządu na podstawie ustawy (inwestycja ważna ze względu na polską rację stanu), wyłącznymi partnerami władz miasta do rozmów o rekompensatach powinni być urzędnicy najwyższego szczebla ministerstwa gospodarki i ministerstwa infrastruktury oraz wojewoda. W żadnym wypadku, jak miało to miejsce u nas, władze spółki Polskie LNG powołanej do wykonania konkretnego zadania: zbudowania i eksploatacji terminala.

Mimo pretensji i obaw lokalnej społeczności budowa gazoportu zostanie i tak zrealizowana. Obowiązuje bowiem przyjęta trzy lata temu rządowa strategia rozwoju polskiego gazownictwa, w której świnoujski terminal występuje w roli głównej. Jestem pewien, że żadna z partii nie zechce podważyć zasadności budowy gazoportu, by nie być oskarżonym przez politycznego przeciwnika o sprzyjanie Rosjanom.

 

więcej na str. 6 i 7

Kolejny przejaw łamania prawa

W Świnoujściu łamanie prawa przez władze samorządowe to niemalże standard. Przykłady tego mnożą się szczególnie w ostatnim okresie, kiedy to po latach przymykania oczu w końcu powołane do nadzorowania przestrzegania prawa instytucje potrafią już dostrzec poważne uchybienia. Zapadają wyroki sądowe i ich konsekwencje przysłowiową „czkawką„ będą się odbijać na zasobności budżetu miasta nad Świną. Wiele spraw czeka nadal na swoich odkrywców i z pewnością czeka Miasto oraz administrację pod rządami obecnego prezydenta jeszcze niejeden proces dowodnie poświadczający nieudolność i tolerowanie bezprawia.

Kolejny przejaw łamania prawa w Świnoujściu to całkowite bagatelizowanie prawa autorskiego. O tym co w tej materii działo się na świnoujskim cmentarzu komunalnym już pisaliśmy. Wykonane tam opłacone projekty zagospodarowania z uwzględnieniem małej architektury i zieleni z zastrzeżeniem pasów technicznych po prostu nie były realizowane i robiono tam co kto chciał. Ba, na polecenie Wydziału Inżyniera Miasta wydano z budżetu następne pieniądze na wykonanie projektów już istniejących, bo władzy się nie podobały. Czy można dwukrotnie płacić za to samo? W Świnoujściu można, a nawet trzeba. A gdzie prawa autorskie chroniące projekty? Ano nie obowiązują i już!

Następny przykład łamania prawa autorskiego? Proszę bardzo. Niedzielnym koncertem (4 lipca) zainaugurowano działalność amfiteatru po następnym etapie remontu. A gdzie się podziały mozaiki naścienne na dwóch płaszczyznach bocznych przy scenie. Ano zniknęły. A czy ktoś choćby pytał o to autora – architekta, twórcę projektu całości obiektu, a autora- artystę plastyka (Jana Bociągę) twórcę owych mozaiek? Ano nikt nie pytał. Nikt też nie wykupił praw autorskich. Po prostu rozwalono i już. Zniszczono czyjąś pracę bez zastosowania obowiązujących zapisów prawa autorskiego. Jakiś czas temu pytałem o to naczelnika Wydziału Inżyniera Miasta Barbarę Michalską – jak tak można było postąpić z mozaikami w amfiteatrze?

- Czego pan chce tam przecież trwa remont – usłyszałem jedynie wykrzyczane agresywnie zdanie z

ust Michalskiej. Remont remontem, a prawo prawem proszę niby urzędnika, który ma ponoć świecić przykładem w zakresie przestrzegania przepisów.

 

str. 11

Sezon nad Świną

Atrakcją numer jeden na wyspach jest plażowanie. Czy nasi goście i mieszkańcy mogą się czuć bezpiecznie? Zapytaliśmy o to dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w Świnoujściu Mariusza Fryskę.

- Jeśli chodzi o bezpieczeństwo przebywania na naszym kąpielisku, to wydaje się, że zrobiliśmy wszystko, aby tak było. Wszak w tym roku po raz kolejny otrzymaliśmy po raz „Błękitną flagę”, a właściwie dwie, bo dla kąpieliska i dla naszej mariny. To wyjątkowe wyróżnienie jest przyznawane obiektom spełniającym najwyższe kryteria w zakresie jakości wody, zarządzania środowiskowego, bezpieczeństwa oraz prowadzonych działań edukacyjnych i informacyjnych.

Naszego kąpieliska strzeże w tym sezonie 27 ratowników: 20 na Uznamie ( na długości 700 metrów) i 7 na Warszowie (na długości 200 metrów), którzy dysponują łodziami i sprzętem łączności. Pracują na plażach od godz. 9.00 do 17.00. Na lewobrzeżu po południu jest ratownik dyżurny, są także dyżury nocne. Posiadamy profesjonalny sprzęt ratowniczy. Kupiliśmy w tym roku defibrylator, który znajduje się w centrum ratowniczym. W razie nieszczęścia nasi wysoko kwalifikowani ratownicy przy użyciu tego sprzętu, do czau przyjazdu ratowników medycznych mogą podtrzymywać akcję serca. Od 1 lipca do służby wszedł także kuter ratowniczy.

A oto, co nam powiedział kierownik stacji Ratownictwa Medycznego w Świnoujściu dr Zdzisław Nowak:

- Jesteśmy zawsze przygotowani na każdą sytuację. Wyjazdów statystycznie nie jest dużo więcej niż poprzednimi laty. Praktycznie dominują wyjazdy do miejscowych chorych. Dużym wsparciem dla nas jest to, że w naszym mieście funkcjonują trzy przychodnie całodobowe.

Jeśli chodzi o zabezpieczenie ze strony policji: - W tegorocznym sezonie będziemy mieli wsparcie z Oddziału Prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Ze względów operacyjnych nie mogę podać ilu, mogę powiedzieć, że będzie to kilkunastu policjantów – informuje rzeczniczka prasowa KMP w Świnoujściu mł. asp. Małgorzata Śliwińska. Nasze patrole będą wzmocnione o funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Na wodach Świny, Zatoki Pomorskiej i Zalewu Szczecińskiego czuwa łódź patrolowa. Natomiast słuchacze ze Szkoły Policyjnej w Słupsku praktyki będą u nas odbywać po sezonie.

***

Niejako przy okazji przypomnijmy, że o własne bezpieczeństwo i naszych bliskich musimy także, a raczej głównie zadbać ze swojej strony. Jak uczy nas doświadczenie, na plaży czyha wiele rodzajów zagrożeń: nadmiar słońca, parzący piasek, zimna i miejscami głęboka woda. I właśnie likwidacja części zagrożeń zależy wyłącznie od nas! O czym winniśmy pamiętać przede wszystkim?

- dzieciom NIGDY nie wolno wchodzić samym do wody,

- nie wskakujemy do wody rozgrzani słońcem, ale wchodzimy do niej powoli,

- wszyscy bezwzględnie słuchamy poleceń ratownika,

- będąc w wodzie nie wydajemy rozpaczliwych krzyków – ratownik może nie usłyszeć prawdziwego wołania o pomoc

- nie wylegujemy się na unoszonych na wodzie materacach, bo grozi to utonięciem, oparzeniami, udarem,

- dzieciom nie wolno bez pytania odchodzić od dorosłych – opiekunowie zawsze muszą wiedzieć, gdzie jest dziecko w danej chwili,

- dzieciom i dorosłym nie wolno napadać na innych kąpiących się, chlapać na nich, łapać ich np. za nogi, a także nie wolno wskakiwać do wody z impetem,

- na plaży nie zachowujemy się głośno, a nasze dzieci nie biegają sąsiadom po głowach, nie

 

str. 13

Z dawnych kronik grodu

Powróciwszy po zgoła dwudziestu księżycach na opuszczone wyspiarskie włości, jak przystało na kronikarza z krwi i kości postanowiłem dalej spisywać dla potomnych dzieje Winoujścia i jego grodzian. W ten czas miniony od poprzednich zapisków wiele się zmieniło na owej „wyspie szwagrów”, jak to powszechnie zwą ten skrawek ziemi w kraju Polo-polo.

Minęły bezpowrotnie czasy kasztelanów Sobótki i Możejchana, czy też na czele Rady Grodu stojących Jajca i Barta Koviaka. Odeszły w niepamięć klany Uwaleni, Solidrani, Falujów oraz wyznawców Baalaszaka. Jeno Komuhunowie się ostali z którymi pakt wazeliniarski zawarł ciura Haszczaj i chorągwiany Pomieszek (jedni wywodzą jego imię od pełnego mieszka , inni tłumaczą, że to ze wszelkiego pomieszania się wzięło). Pakt ów w Radzie Grodu zwanej Ględziskiem wsparł jeszcze klan Morszczachów herbu Pełna Wstecz i niedobitki hordy Hojnego. Z dawnych klanów po drugiej stronie siedziska w Ględzisku zajmowali Pisowie z Kicajem i Soplem na czele, powstały z Uwaleni nowy klan Peonitów z guru Kurszyną oraz osamotniony Możejchan i odstający z boku von Fara.

Pełnię władzy po kasztelanie Możejchanie z tatarskimi rysami oblicza dzierżył teraz od blisko szesnastu księżycy przybysz z dalekiej Ormianii, barwiący włosie czarnymi węglami - kasztelan Oponusus. Tenże w poprzedniej Komun Epoce był już kasztelanem z czerwonego nadania, ale w tamtym czasie jeno jako owieczka karnie w stadle chadzał. U schyłku tejże epoki Oponusus zapełnił mieszek talarami zbitymi na zwożeniu z Wikingowa używanych tam psich szampowywarów, które przedawał później mieszkańcom kraju Polo-polo jako szampowywar do ludzkiego włosia. Nauczał grodzian powożenia powozami, a później przez lata księżycowe mnożył talary obkładając grodzianom ich wozy obręczami. W tej następnej już Demo Epoce Oponusus znowu wybił się na kasztelana po Możejchanie, ale od razu zdjął owczą skórę i wilkiem wyjrzał na grodzian, co to trzeźwy umysł próbowali zachować. Nim się dobrze rozsiadł na kasztelańskim tronie to już z błyskiem żądzy w oku i z niezmąconą dbałością o rodziny pożytek, włości ziemskie na szkodę grodzian przehandlował.

 

 

Więcej na str. 3 i 20
W każdym numerze także:

wyłowione na wyspach • z afisza • informacje kulturalne • teleforum • listy od czytelników • informator • FOTO - sic • sport na wyspach • sport i rekreacja z OSiR Wyspiarz • kryminałki • informacje ze Straży Granicznej • informacje z 8 FOW • noworodki • historia i teraźniejszość - Nasze miasto w Twoim albumie • sonda • aktualne ogłoszenia drobne • ogłoszenia medyczne • w tym wydaniu nie piszemy o... • horoskop

WYSPIARZ niebieski