17.07.2010 13:07
Schronisko dla bezdomnych latem
Schroniska dla bezdomnych przeznaczone są dla osób, które nigdzie nie są zameldowane, często nie posiadają dowodów tożsamości i stałych źródeł dochodu. Często podopieczni schronisk uzależnieni są od nałogów (alkoholizm, narkomania). Społeczność schronisk w dużej mierze składa się z ludzi, którzy weszli w konflikt z prawem. Prowadzone są przez organizacje pozarządowe. Gmina może zlecić to zadanie organizacjom posiadającym uprawnienia do prowadzenia takiej działalności.
Świnoujskie schronisko dla bezdomnych przy ul. Portowej prowadzi Centrum Socjalne Caritas w Świnoujściu, którego dyrektorem jest Anna Junak. Centrum to zajmuje się też dziennym domem pobytu dla seniorów mieszczącym się na Warszowie oraz placówka opiekuńczo – wychowawczą dla dzieci przy ul. Hołdu Pruskiego.
- Nasze schronisko jest przygotowane na 50 osób. W tej chwili przebywa w nim 58 osób. Wtedy, kiedy jest okres ochronny (od końca października do końca lutego – przyp. red.), najwyższa liczba przebywających to 80 osób, pomijając te osoby, które przychodzą tylko na nocleg. Wyrzucić ich nie można, ale też nie mogą pozostać, bo nie chcą zrezygnować z picia. Generalnie dążymy do tego, żeby w schronisku przebywali mieszkańcy Świnoujścia. Żeby zamieszkać w schronisku, każdy musi wykazać się bezdomnością i uzyskać decyzję z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Osoby zgłaszające się z innych miejscowości namawiamy, aby wróciły do swoich miejscowości i tam zgłaszały się do właściwych ośrodków pomocy. Chyba, że zdarzy się jakaś szczególna sytuacja. Jednak podstawowym warunkiem jest bezdomność i decyzja MOPR. W schronisku przebywa zdecydowanie większa ilość mężczyzn. Ale mamy też kobiety i dzieci. W tej chwili mieszka w schronisku piątka dzieci. Nie mamy tu warunków na pobyt dzieci i wszystko chcemy zrobić, żeby dzieci w takich warunkach nie przebywały. W tym zakresie współpracujemy z MOPR. Jeśli chodzi o spożywanie alkoholu to w schronisku obowiązuje regulamin. Większość przebywających w schronisku ma przeszłość alkoholową. Do tego podchodzimy rygorystycznie, zwłaszcza teraz, kiedy jest ciepło. Jeżeli ktoś pije i przychodzi na nasz teren, zabraniamy mu na jakiś czas przebywania w schronisku. Poza tym nie ma ograniczeń czasowych pobytu w tej placówce – mówi Anna Junak.
Latem, tej grupie naszego społeczeństwa jest zdecydowanie łatwiej żyć. O nocleg nie trzeba się martwić. Jest ciepło i można spać byle gdzie. Aby do jutra.

Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii